Po dużym sukcesie szybko pojawia się pytanie: co teraz? Jeszcze przyjmujesz gratulacje, a ktoś już pyta o następne zawody. Masz wynik, na którym Ci zależało. Odpowiedź na pytanie o dalszą drogę nie musi przyjść równie szybko.

Patrzę na to z perspektywy kariery, w której wielokrotnie zdobywałem tytuły mistrzowskie. Gratulacje w końcu cichną, wracasz do domu i trzeba zdecydować, jak mają wyglądać następne tygodnie.

Sam fakt, że potrafisz przygotować się do kolejnej rywalizacji, nie rozstrzyga jeszcze, czy właśnie tego teraz chcesz.

NAJPIERW DOCEŃ TO, CO ZROBIŁEŚ

Zanim rozpiszesz kolejny sezon, warto umieć powiedzieć: zrobiłem coś, na czym mi zależało. Bez natychmiastowego dopisywania, że rywale byli słabsi albo następne zawody będą ważniejsze.

Chwila satysfakcji nie wymaga obietnicy, że od jutra będziesz pracować jeszcze ciężej.

Przyjrzałbym się również ludziom obok. Kto dopasowywał swój czas do Twoich wyjazdów? Kto pomagał, kiedy sam nie widziałeś postępu? Podziękowanie i spokojna rozmowa pozwalają zobaczyć całą drogę do wyniku.

CO DALEJ PO SPORTOWYM SUKCESIE? DAJ SOBIE CZAS NA ODPOWIEDŹ

Możesz cieszyć się z wyniku i nie mieć ochoty od razu zaczynać wszystkiego od nowa. Możesz też czuć ogromny apetyt na dalszą pracę. Nie zakładałbym, że każdy powinien reagować tak samo.

Kiedy ktoś pyta o kolejne mistrzostwa, możesz odpowiedzieć: jeszcze nie zdecydowałem. Ustal z trenerem, kiedy wrócicie do rozmowy. Konkretna data oddzieli odpoczynek od odkładania decyzji bez końca.

Jeśli kalendarz przewiduje następny start za kilka dni, przygotuj się do niego zgodnie z planem. Większą rozmowę o dalszej karierze możecie przeprowadzić po zakończeniu tego etapu.

Rysunkowa ilustracja pustej ławki pod drzewem.

Dałbym sobie też okazję do zwykłego dnia: spotkania z bliskimi, spaceru, zajęcia się sprawami, które czekały. Chciałbym zobaczyć, na co mam ochotę, kiedy nikt nie pyta o następny medal.

DOBRY WYNIK NIE POTWIERDZA KAŻDEJ DECYZJI

Po wygranej łatwo uznać, że całe przygotowanie było właściwe. Przy podsumowaniu zachowałbym jednak taką samą uważność jak po porażce.

Możesz osiągnąć cel mimo organizacyjnego chaosu albo niejasnych ustaleń ze sztabem. Te sprawy nadal zasługują na rozmowę.

  • Co rzeczywiście pomagało i warto to powtórzyć?
  • Co udało się przetrwać, ale nie chcesz znów przez to przechodzić?
  • Co potrafisz dziś zrobić lepiej niż przed przygotowaniami?

Konkretne decyzje i umiejętności zostają z Tobą dłużej niż emocje po dekoracji. Pisałem o tym również przy budowaniu pewności siebie poza samym wynikiem.

Rysunkowa panorama ścieżki prowadzącej wzdłuż wybrzeża.

NASTĘPNY CEL MOŻE MIEĆ INNY KSZTAŁT

Obrona tytułu może być bardzo dobrym celem. Podobnie start na wyższym poziomie czy poprawienie własnego wyniku. Zanim wpiszesz go do kalendarza, pomyśl o codzienności, która się z nim wiąże.

Czy chcesz ponownie wejść w taki rytm wyjazdów? Masz na niego przestrzeń? Co konkretnie pociąga Cię w tym wyzwaniu?

Może chcesz sprawdzić się w mocniejszej stawce. Może część sezonu przeznaczysz na umiejętność, którą dotąd odkładałeś. Możesz też wrócić do tego samego celu, zmieniając warunki pracy.

Z mojej perspektywy warto zadać sobie jedno pytanie:

Czy wybrałbym ten cel, gdybym przez jakiś czas nie mógł nikomu o nim opowiedzieć?

Jeśli nadal widzisz w nim sens, masz własny powód do pracy. Jeśli myślisz głównie o ocenie innych, zatrzymałbym się przy tym dłużej. To Ty będziesz uczestniczyć w tych przygotowaniach.

USTAL Z OTOCZENIEM, NA CO SIĘ DECYDUJESZ

Po sukcesie mogą pojawić się nowe propozycje: dodatkowy start, rozszerzenie współpracy, kolejne zobowiązanie. Przed przyjęciem sprawdź, jak pasują do wybranego kierunku.

Z trenerem omówiłbym to, co chcę kontynuować i zmienić. Z bliskimi — co nowy sezon oznacza dla wspólnego życia: liczbę wyjazdów, dostępność i czas, który chcę dla nich zachować.

Tak rozumiem także system mentalny zawodnika: jako sposób funkcjonowania, w którym jest miejsce na świadome decyzje i odpowiedzialność za własną drogę. Również wtedy, gdy właśnie osiągnąłeś ważny wynik.

ZAPLANUJ NAJBLIŻSZY ETAP, NIE OD RAZU CAŁY ROK

Gdy zdecydujesz, czego chcesz dalej, ustal trzy rzeczy: kiedy wracasz do zajęć, nad czym pracujesz i kiedy sprawdzicie z trenerem obrany kierunek.

Na zwykłym treningu nie zawsze poczujesz emocje z zawodów. Dlatego dobrze wiedzieć, co interesuje Cię w samej pracy: nowy element, współpraca z zespołem, sprawdzenie innego rozwiązania.

Takie powody zostają także wtedy, gdy do kolejnej rywalizacji jest daleko.

Rysunkowa ilustracja niebieskich butów treningowych i ręcznika.

CZTERY PYTANIA PRZED KOLEJNYM ZOBOWIĄZANIEM

  1. Z czego jestem zadowolony, poza samym miejscem lub medalem?
  2. Co z przygotowań chcę zachować, a co zmienić?
  3. Jaki cel mnie interesuje i na jaki wysiłek jestem gotowy?
  4. Co muszę ustalić z trenerem i bliskimi?

Następny cel będzie wymagał kolejnych miesięcy Twojego życia. To wystarczający powód, żeby nie wybierać go wyłącznie z rozpędu. Nie musisz odpowiadać na wszystkie pytania w dniu zakończenia zawodów.

Jeżeli jesteś po ważnym sukcesie i chcesz porozmawiać o dalszym kierunku, możesz napisać do mnie. W mentoringu jest miejsce również na rozmowę o tym, co chcesz kontynuować i jak ułożyć kolejny etap sportowego życia.

Marcin Rudawski

Marcin Rudawski

Jestem mentorem, coachem, trenerem mentalnym. Pomagam sportowcom i ludziom biznesu wygrywać, osiągać więcej, budować postawy i nawyki. Stawać się lepszą wersją siebie.

Polityka prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak rozpoznawanie użytkownika po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne.

Można dostosować wszystkie ustawienia plików cookie, przechodząc po kartach po lewej stronie.

Polityka prywatności